Autorki wychodzą z założenia, że rozwój przedsiębiorstwa w dużej mierze zależy od samoświadomości jego właściciela. Pokazują, jak rozpoznawać naturalne predyspozycje, dobierać współpracowników o uzupełniających się kompetencjach i tworzyć warunki, w których każdy może wykorzystać swój potencjał.
Czy takie podejście rzeczywiście pomaga rozwiązywać codzienne problemy przedsiębiorców? Sprawdzamy, co oferuje książka i komu jej lektura przyniesie największe korzyści.
Od przedsiębiorcy, który robi wszystko, do lidera skutecznego zespołu
Wielu przedsiębiorców rozpoczyna działalność według podobnego scenariusza. Samodzielnie pozyskują klientów, realizują zamówienia, wystawiają faktury i zajmują się marketingiem. Kiedy firma zaczyna się rozwijać, zatrudniają pierwszych pracowników, ale często nadal osobiście kontrolują większość działań.
Z czasem takie podejście staje się poważnym ograniczeniem. Właściciel pracuje coraz więcej, pracownicy mają niewielką samodzielność, a firma rozwija się wolniej, niż mogłaby.
Kamila Rowińska zna ten problem z własnego doświadczenia. W książce opisuje początki swojej działalności wydawniczej, kiedy samodzielnie pakowała książki, przygotowywała przesyłki i zanosiła je na pocztę. Dopiero zatrudnienie pierwszego asystenta pozwoliło jej odzyskać czas potrzebny na rozwój biznesu.
To dobry punkt wyjścia do rozważań nad jednym z najważniejszych wyzwań właścicieli firm: jak przejść od samodzielnego wykonywania zadań do skutecznego zarządzania ludźmi?
Autorki proponują rozpoczęcie tego procesu od analizy własnego sposobu działania. Przedsiębiorca powinien zrozumieć, w czym jest naprawdę dobry, jakie zadania przynoszą mu najlepsze rezultaty i w których obszarach potrzebuje wsparcia innych osób.
Takie podejście ma szczególne znaczenie w małych firmach, gdzie osobowość właściciela, jego przyzwyczajenia i sposób podejmowania decyzji bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie całej organizacji.
Talenty Gallupa jako fundament skutecznego zarządzania
Pierwsza część książki koncentruje się na odkrywaniu i rozwijaniu mocnych stron.
Karolina Jarosz, certyfikowana trenerka mocnych stron Instytutu Gallupa, przybliża czytelnikom koncepcję CliftonStrengths. Zgodnie z tym podejściem talent oznacza naturalny, powtarzalny sposób myślenia, odczuwania i działania.
Autorki zwracają uwagę na istotną różnicę pomiędzy talentem a mocną stroną. Sam talent stanowi potencjał. Dopiero jego świadome rozwijanie poprzez zdobywanie wiedzy, umiejętności i doświadczenia pozwala przekształcić go w rzeczywistą przewagę.
W książce znajdziemy przykłady wykorzystania konkretnych talentów w biznesie. Kamila Rowińska opisuje między innymi, jak jej naturalna skłonność do szybkiego działania pomaga wykorzystywać pojawiające się możliwości rynkowe. Jednocześnie przyznaje, że ten sam talent może prowadzić do podejmowania pochopnych decyzji.
Każdy talent ma bowiem również swoją ciemną stronę. Przedsiębiorca wyróżniający się umiejętnością budowania relacji może mieć trudności z przekazywaniem krytycznych informacji zwrotnych. Osoba nastawiona na osiąganie ambitnych wyników może stawiać zespołowi nadmierne wymagania. Z kolei lider, który szybko generuje nowe pomysły, może wprowadzać chaos, nieustannie zmieniając priorytety. Autorki zachęcają do obserwowania takich mechanizmów i świadomego zarządzania własnymi predyspozycjami.
Warto docenić również to, że książka wykracza poza samo badanie CliftonStrengths. Przedstawia także inne narzędzia pomagające lepiej zrozumieć siebie i sposób funkcjonowania zespołu, między innymi DISC, FRIS, model stylów przywództwa Daniela Golemana oraz koncepcję pięciu dysfunkcji pracy zespołowej Patricka Lencioniego.
Jednocześnie autorki przestrzegają przed wykonywaniem kolejnych testów bez późniejszego wykorzystania ich wyników. Samo poznanie swojego profilu osobowości czy listy dominujących talentów niewiele zmieni, jeśli nie przełoży się na konkretne działania.
Zatrudniaj ludzi, którzy potrafią więcej od Ciebie
Jedną z najważniejszych lekcji płynących z książki jest potrzeba budowania zespołu z osób posiadających różnorodne, wzajemnie uzupełniające się kompetencje.
Przedsiębiorcy często podświadomie poszukują współpracowników podobnych do siebie. Cenią kandydatów, którzy myślą w podobny sposób, podzielają ich tempo pracy i podobnie podchodzą do rozwiązywania problemów. Tymczasem nadmierna jednorodność zespołu może ograniczać jego skuteczność.
Przykładowo właściciel firmy, który świetnie radzi sobie z tworzeniem nowych produktów, ale szybko traci zainteresowanie szczegółami ich wdrożenia, może potrzebować współpracownika wyróżniającego się systematycznością, umiejętnością planowania i konsekwencją w realizacji zadań.
Podobnie przedsiębiorca, którego mocną stroną jest sprzedaż i budowanie relacji, może odnieść znacznie większe korzyści z zatrudnienia dobrego analityka niż kolejnej osoby o podobnych zdolnościach interpersonalnych.
Autorki przekonują, że skuteczny zespół powinien uzupełniać ograniczenia lidera, pozwalając mu skoncentrować się na obszarach, w których może przynieść firmie największą wartość.
To szczególnie cenna wskazówka dla przedsiębiorców znajdujących się na etapie rozbudowy zespołu i przekazywania odpowiedzialności za poszczególne obszary działalności.
Praktyczny przewodnik po budowaniu zespołu
Druga część publikacji ma zdecydowanie bardziej operacyjny charakter. Autorki przechodzą od samoświadomości i psychologii mocnych stron do konkretnych zagadnień związanych z zarządzaniem firmą.
Omawiają między innymi tworzenie standardów pracy, określanie celów i zakresów odpowiedzialności, przygotowanie procesu rekrutacyjnego, motywowanie pracowników oraz delegowanie zadań.
Dużo miejsca poświęcają również budowaniu kultury organizacyjnej opartej na jasno określonych wartościach, wzajemnym szacunku i zaufaniu.
Ciekawym elementem jest rozdział dotyczący potrzeb pracowników. Autorki analizują je z perspektywy czterech obszarów: finansów, rozwoju, relacji i uznania. Pokazują w ten sposób, że skuteczne motywowanie wymaga zrozumienia indywidualnych oczekiwań poszczególnych osób.
Ważną częścią książki jest także zagadnienie delegowania odpowiedzialności. Wielu właścicieli firm ma problem z przekazywaniem zadań, ponieważ obawia się utraty kontroli nad jakością pracy. Autorki proponują stopniowe zwiększanie samodzielności pracowników, przy jednoczesnym ustalaniu jasnych oczekiwań i zasad współpracy.
Publikacja porusza również trudniejsze aspekty zarządzania, takie jak rozstawanie się z pracownikami. Uzupełnieniem jest rozdział dotyczący prawnych podstaw budowania zespołu, obejmujący między innymi kwestie zatrudnienia, dokumentacji pracowniczej, testów talentów i osobowości oraz rozwiązywania stosunku pracy.
Dzięki temu książka obejmuje znaczną część cyklu zarządzania pracownikami, od przygotowania organizacji do zatrudnienia pierwszych osób aż po rozwijanie zespołu i podejmowanie trudnych decyzji personalnych.
Największa wartość książki? Ćwiczenia, które można wykorzystać od razu
Jednym z najmocniejszych elementów „Przedsiębiorcy pełnego talentów” są praktyczne zadania zachęcające czytelnika do przeanalizowania własnego sposobu prowadzenia firmy. Szczególnie wartościowe jest ćwiczenie polegające na przeprowadzeniu audytu codziennych obowiązków.
Autorki proponują, aby przez tydzień zapisywać wszystkie wykonywane zadania, a następnie ocenić je w pięciostopniowej skali. Najniższe oceny otrzymują czynności, które nas męczą i w których nie czujemy się kompetentni. Najwyższe dotyczą działań sprawiających satysfakcję i przynoszących najlepsze rezultaty.
Kolejnym krokiem jest wykorzystanie zmodyfikowanej metody Starfish, opartej na pięciu pytaniach:
- Keep doing – co chcę nadal robić?
- Less of – czego chcę robić mniej?
- More of – czego chcę robić więcej?
- Stop doing – z czego powinienem zrezygnować?
- Start doing – jakie nowe działania warto rozpocząć?
To proste narzędzie może być bardzo użyteczne dla przedsiębiorców, którzy czują się przeciążeni obowiązkami, ale mają trudności z określeniem, które zadania powinni delegować.
Jego zaletą jest możliwość zastosowania niezależnie od wielkości firmy czy branży. Co istotne, autorki zachęcają również do regularnego powtarzania takiego audytu, ponieważ wraz z rozwojem przedsiębiorstwa zmienia się rola jego właściciela.
Co w książce wypada słabiej?
Choć publikacja dostarcza wielu praktycznych wskazówek, nie wszystkie jej elementy są równie przekonujące.
Pierwszym ograniczeniem jest bardzo silne oparcie rozważań na koncepcji talentów i mocnych stron. Autorki konsekwentnie przedstawiają ją jako jeden z głównych sposobów zwiększania skuteczności przedsiębiorców i zespołów.
Takie podejście ma niewątpliwe zalety, jednak może prowadzić do nadmiernego uproszczenia niektórych problemów organizacyjnych. Skuteczność pracowników zależy również od kompetencji zawodowych, jakości procesów, dostępnych zasobów, sytuacji rynkowej czy sposobu wyznaczania celów.
Warto więc traktować pracę z talentami jako jeden z elementów zarządzania, uzupełniający pozostałe narzędzia organizacyjne.
Pewien niedosyt może pozostawić także sposób wykorzystywania badań naukowych. Autorki przywołują liczne statystyki i wyniki eksperymentów, ale czasami przechodzą od nich do dość daleko idących wniosków.
Przykładem jest opis eksperymentu dotyczącego szybkiego czytania, który ma ilustrować przewagę rozwijania naturalnych predyspozycji nad pracą nad słabościami. Choć przykład jest sugestywny, nie stanowi wystarczającego dowodu na uniwersalną skuteczność takiego podejścia we wszystkich obszarach zawodowych.
Dla kogo jest ta książka?
„Przedsiębiorca pełen talentów” będzie szczególnie wartościową lekturą dla właścicieli małych i średnich firm, którzy samodzielnie zarządzają pracownikami i chcą uporządkować sposób funkcjonowania swoich organizacji.
Skorzystają z niej również przedsiębiorcy przygotowujący się do zatrudnienia pierwszych osób. Książka pozwoli im lepiej zrozumieć, jakich kompetencji rzeczywiście potrzebują i jak uniknąć części typowych błędów rekrutacyjnych.
Publikację warto polecić także menedżerom, liderom niewielkich zespołów oraz osobom awansującym po raz pierwszy na stanowisko kierownicze.
Szczególnie dużo mogą wynieść z niej osoby, które mają trudności z delegowaniem obowiązków, stawianiem wymagań czy przekazywaniem pracownikom informacji zwrotnych.
Z kolei doświadczeni menedżerowie, znający już koncepcje zarządzania opartego na mocnych stronach, znajdą tu przede wszystkim okazję do uporządkowania wiedzy oraz zestaw ćwiczeń do wykorzystania w codziennej pracy.
Czy warto przeczytać „Przedsiębiorcę pełnego talentów”?
Tak, szczególnie jeśli prowadzisz firmę i masz poczucie, że zbyt wiele spraw nadal zależy bezpośrednio od Ciebie.
Największą zaletą książki Karoliny Jarosz i Kamili Rowińskiej jest połączenie wiedzy o mocnych stronach z praktyką zarządzania małą i średnią firmą. Autorki dobrze rozumieją problemy przedsiębiorców, którzy nie mają rozbudowanych działów HR, a decyzje dotyczące zatrudniania, motywowania czy zwalniania pracowników muszą podejmować samodzielnie.
Publikacja wyróżnia się licznymi przykładami z doświadczeń autorek, konkretnymi ćwiczeniami oraz uwzględnieniem zarówno psychologicznych, jak i organizacyjnych aspektów budowania zespołu.
Najważniejsza lekcja płynąca z lektury dotyczy jednak samego właściciela firmy. Rozwój przedsiębiorstwa wymaga stopniowej zmiany jego roli. Zamiast angażować się w coraz większą liczbę obowiązków, przedsiębiorca powinien świadomie wybierać te działania, w których może osiągać najlepsze rezultaty, a pozostałe przekazywać odpowiednim osobom.
Książka dostarcza konkretnych narzędzi, które pomagają rozpocząć taką zmianę. Jej największą wartość odczują czytelnicy gotowi wykonać proponowane ćwiczenia i wdrożyć wynikające z nich wnioski. Bo nawet najlepsza wiedza o talentach pozostanie wyłącznie teorią, jeśli nie przełoży się na sposób organizacji pracy i codzienne decyzje dotyczące zespołu.





Brak komentarzy