Po pierwsze: ZYSK. Zmień swoją organizację w efektywną maszynę do zarabiania pieniędzy

W środowiskach biznesowych utarło się przekonanie, że najważniejszy dla firmy jest szybki wzrost. Pieniądze przyjdą dopiero wtedy, gdy biznes zacznie się systematycznie powiększać i zdobywać nowych klientów. Właściciele startupów odkładają więc generowanie zysku na dalszy plan, przez co tracą z oczu najważniejszy cel: przecież chodzi o to, żeby biznes przynosił korzyści finansowe. Mike Michalowicz w swojej książce Po pierwsze: ZYSK. Zmień swoją organizację w efektywną maszynę do zarabiania pieniędzy wyjaśnia, dlaczego to podejście jest błędne oraz w jaki sposób osiągnąć rentowność firmy, właściwie od zaraz. Wystarczy tylko zastosować się do wskazówek autora.

Stare, dobre metody nadal działają

Michalowicz swój system oparł o stare sposoby naszych rodziców i dziadków na radzenie sobie z domowym budżetem. Wymagają one podzielenia pieniędzy na mniejsze części i wkładania ich do kopert z opisanymi celami, na które zostaną przeznaczone. Autor książki zmodernizował tę metodę, nieco rozszerzył oraz dopasował do wymagań biznesu. Co więcej przetestował ją na sobie i przekazał z powodzeniem dla setek, jeśli nie tysięcy innych osób. Zawsze skutecznie. Warunkiem jest jednak pewna doza samozaparcia oraz dokładne stosowanie się do wytycznych podanych w książce.

Dzisiaj jest pierwszy dzień reszty Twojego życia

Największą zaletą, ale i największą wadą metody Po pierwsze: Zysk, jest jej prostota. Doświadczonym przedsiębiorcom, którzy nigdy nie spotkali się z niczym podobnym trudno jest uwierzyć, że coś tak prostego może rozwiązać większość ich finansowych problemów.
A jednak. Metoda Po pierwsze: Zysk, jeśli jest właściwie wdrożona, działa zawsze i to nie jest magia, ani bezpodstawny coachingowy bełkot. Co więcej, ma ona tak niską barierę startu, że nie ma żadnego racjonalnego powodu, żeby jej nie wypróbować.

Niestety nie jest łatwo się przekonać do działania od teraz, dlatego spora część książki zawiera historie samego autora oraz różnych przedsiębiorców mające za zadanie zachęcić do zmian. Na szczęście autor zdaje sobie sprawę, że wymaganie od ludzi zmodyfikowania nawyków czy zachowania, to ogólnie trudna praca, czasami nawet niemożliwa do wykonania. Dlatego jego metoda nie każe czytelnikowi zmieniać siebie samego, jedynie pokazuje sposób na otoczenie swoich słabości “barierami ochronnymi”, które uniemożliwiają popełnianie niektórych powszechnych błędów.

Zmniejsz swój talerz

Co jest jednak najważniejsze, metoda Michalowicza sprawia, że właściwie od razu firma zaczyna generować zysk. Na początku może niewielki, ale zawsze. Jest to spowodowane modyfikacją popularnego wzoru przychody – wydatki = zysk oraz zmniejszeniem przysłowiowego talerza, czyli zastosowania tricku stosowanego przy dietach odchudzających. Jak bardzo szalenie by to nie brzmiało, to autor przekonuje, że jeśli zamienimy jego kolejność na przychody – zysk = wydatki oraz zmniejszymy widoczność środków, które znajdują się na kontach firmowych (zmniejszymy talerz), to zyskamy stabilną sytuację finansową swoją i firmy oraz spokój ducha. Większości przedsiębiorców od razu przychodzi na myśl pytanie: a co, jeśli po odjęciu zysku nie wystarczy pieniędzy na opłaty? To znaczy, że na część z tych kosztów zwyczajnie go nie stać i powinien je jak najszybciej w ten czy w inny sposób obciąć lub zmniejszyć.

Michalowicz wyjaśnia krok po kroku jak bardzo szybko (i niezwykle przekonująco) ocenić stan finansowy firmy oraz w jaki sposób wdrożyć swoją metodę. Są tu także plastyczne i emocjonalne opisy, które trafiają do wyobraźni i być może niektórym przypomną ich własne, podobne historie, które sami przeszli, kiedy ich firma była na skraju upadku. Znajdują się tu także konkretne sposoby na cięcie kosztów oraz inne niezbędne czynności, dążące do uzdrowienia finansów firmy.

Zacznij od teraz i bądź wytrwały

Zrozumienie tego, jak działa sposób opisany w książce Po pierwsze: ZYSK. Zmień swoją organizację w efektywną maszynę do zarabiania pieniędzy to tylko część sukcesu i to nawet nie trudniejsza część, ponieważ sama metoda jest bardzo prosta. Najważniejsze w tej sytuacji są dwie rzeczy: decyzja o rozpoczęciu jej stosowania oraz wytrwałość, ponieważ największym zagrożeniem dla jej powodzenia jesteśmy my sami. Na szczęście autor pomaga także i w tym. Podpowiada, w jaki sposób możemy sobie pomagać w wytrwałości. M.in. zachęca czytelnika do wysłania do niego wiadomości oraz znalezienia kogoś, kto będzie wspierał w zmianach.

Metoda Po pierwsze: Zysk, choć stworzona z myślą o naprawie finansów firmy, z powodzeniem może być także stosowana w życiu prywatnym. Kiedy ktoś już się przekona o jej skuteczności, chce ją wprowadzić wszędzie, ponieważ taki sposób zarządzania pieniędzmi wchodzi w krew, staje się stylem życia. Choć być może na początku nie będziemy przekonani co do jej skuteczności, bo znajdziemy tysiąc powodów do nieufności, a pierwszym z nich będzie ten o zbytniej prostocie, to mimo wszystko warto spróbować. A nawet jeśli nie, to nie zaszkodzi zapoznanie się z argumentacją Michalowicza oraz podanymi przez niego pomysłami.

Facebook
Twitter
LinkedIn

Podobała Ci się receznja?

Zaprenumeruj na nasz newsletter, a nie przegapisz kolejnych recenzji wartościowych książek.

Sprawdź, gdzie kupić

Pokaż komentarze Ukryj komentarze

Dodaj komentarz