Hijink już od pierwszych stron bardzo świadomie ustawia perspektywę. Zamiast zaczynać od historii korporacyjnej, pokazuje skalę świata opartego na półprzewodnikach. Smartfony, centra danych, samochody, systemy wojskowe, sztuczna inteligencja i infrastruktura krytyczna mają wspólny mianownik. Są zależne od chipów, a te w ogromnej większości powstają dzięki maszynom litograficznym jednej firmy. Tą firmą jest ASML.
ASML książka o technologii, która stała się geopolityką
Jednym z największych atutów tej książki jest sposób połączenia świata inżynierii z globalną polityką. Autor bardzo klarownie pokazuje, że litografia, EUV i prawo Moore’a przestały być wyłącznie tematami technicznymi. Stały się elementami walki o dominację gospodarczą i militarną.
Hijink opisuje ASML jako firmę, która przez dekady funkcjonowała niemal poza radarem opinii publicznej. Zmieniło się to w momencie, gdy Stany Zjednoczone uświadomiły sobie, że bez kontroli nad łańcuchem dostaw półprzewodników tracą realną władzę technologiczną. W tym kontekście ASML przestaje być europejskim producentem maszyn, a zaczyna być strategicznym aktywem Zachodu.
Szczególnie interesująco wypada analiza relacji USA–Chiny–Europa. Autor nie upraszcza konfliktu do czarno-białej narracji. Pokazuje naciski administracji amerykańskiej, wahania polityków w Hadze oraz ogromną odpowiedzialność, jaka spadła na menedżerów firmy z Veldhoven. Jedna decyzja eksportowa może dziś wpłynąć na globalną równowagę sił.
EUV litografia jako cud inżynierii i źródło monopolu
Centralnym punktem książki jest technologia EUV, czyli extreme ultraviolet. Marc Hijink poświęca jej dużo miejsca, ale robi to w sposób przystępny również dla czytelnika nietechnicznego. Wyjaśnia, dlaczego skracanie długości fali światła jest kluczowe dla miniaturyzacji tranzystorów oraz dlaczego wcześniejsze technologie DUV przestały wystarczać.
Największą siłą tej części narracji jest uświadomcienie czytelnikowi skali trudności. Maszyny EUV nie są kolejną iteracją wcześniejszych rozwiązań. To systemy o złożoności porównywalnej z programami kosmicznymi, wymagające współpracy setek firm, tysięcy inżynierów i dekad badań. Autor bardzo dobrze pokazuje, że monopol ASML nie powstał dzięki agresywnej strategii rynkowej, lecz dlatego, że nikt inny nie był w stanie technologicznie dotrzymać kroku.
W tym sensie książka jest również opowieścią o granicach innowacji. EUV litografia pokazuje, że są obszary, w których postęp nie przyspiesza wykładniczo, lecz wymaga cierpliwości, kapitału i determinacji.
ASML recenzja książki jako studium organizacji i kultury pracy
Hijink nie ogranicza się do technologii i polityki. Dużą część książki poświęca ludziom, którzy zbudowali ASML. Martin van den Brink i Peter Wennink nie są przedstawieni jako wizjonerzy rodem z Doliny Krzemowej, lecz jako pragmatyczni liderzy funkcjonujący w świecie kompromisów, presji i długofalowego myślenia.
Autor bardzo trafnie opisuje kulturę organizacyjną ASML jako kulturę koncentracji. Firma przez dekady robiła jedną rzecz i robiła ją lepiej niż ktokolwiek inny. Brak dywersyfikacji, brak pokusy wchodzenia w produkty końcowe i niemal obsesyjne skupienie na litografii okazały się fundamentem jej dominacji.
To czyni tę książkę interesującą także dla osób zajmujących się zarządzaniem, strategią i budową firm technologicznych. ASML jest przykładem przedsiębiorstwa, które wygrało nie dzięki marketingowi, lecz dzięki inżynierii i konsekwencji.
Wojna technologiczna półprzewodniki w praktyce
Jednym z najmocniejszych wątków książki jest pokazanie, jak pandemia obnażyła kruchość globalnych łańcuchów dostaw. Hijink bardzo plastycznie opisuje moment, w którym brak chipów sparaliżował przemysł motoryzacyjny, centra danych i produkcję elektroniki użytkowej.
W tym kontekście ASML jawi się jako wąskie gardło całego systemu. Bez nowych maszyn nie da się zwiększyć mocy produkcyjnych, a bez zwiększenia mocy produkcyjnych nie da się zaspokoić globalnego popytu. Autor nie moralizuje, ale jasno pokazuje, że koncentracja tak kluczowej technologii w jednym miejscu jest jednocześnie źródłem siły i potencjalnego ryzyka.
Dla kogo jest książka ASML
„ASML. Chipy, wojna technologiczna i najważniejsza maszyna świata” to książka wymagająca, ale bardzo satysfakcjonująca. Najwięcej wyniosą z niej osoby zainteresowane technologią, gospodarką, geopolityką oraz przyszłością cyfrowego świata. Nie jest to lekka lektura popularnonaukowa, ale też nie jest hermetycznym opracowaniem technicznym.
Czytelnicy szukający prostych odpowiedzi lub sensacyjnych tez mogą poczuć się zmęczeni detalicznością narracji. Dla wszystkich pozostałych będzie to jednak jedna z najważniejszych książek o współczesnej technologii ostatnich lat.
Dlaczego ta książka jest ważna właśnie teraz
Recenzowana książka trafia w moment, w którym temat półprzewodników stał się sprawą publiczną. Wojna technologiczna, rozwój sztucznej inteligencji, napięcia wokół Tajwanu i dążenie państw do suwerenności technologicznej sprawiają, że zrozumienie roli ASML przestaje być ciekawostką, a staje się koniecznością.
Hijink pokazuje, że przyszłość świata nie rozstrzyga się wyłącznie w gabinetach polityków czy laboratoriach AI. Rozstrzyga się również w czystych pomieszczeniach Veldhoven, gdzie powstają maszyny zdolne do rysowania struktur mniejszych niż długość fali światła. To właśnie tam bije jedno z najważniejszych serc współczesnej cywilizacji.

