REKLAMA

Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności

„Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” autorstwa Davida Allena to jedna z najważniejszych książek o produktywności osobistej, jaka powstała w ostatnich dekadach. Nie jest to jednak poradnik w stylu „10 trików na lepszą organizację dnia”, tylko kompletny system zarządzania zadaniami i zobowiązaniami, który ma pomóc uporządkować chaos codzienności. Allen pokazuje, że stres bardzo często nie wynika z liczby obowiązków, ale z tego, że trzymamy je w głowie zamiast w uporządkowanym systemie. Ta książka odpowiada na jedno z najczęstszych wyzwań współczesnych ludzi pracy: jak nie gubić się w zadaniach, projektach, mailach i pomysłach, a jednocześnie zachować spokój i poczucie kontroli.
od 15,70 PLN
Zapisz
Okładka książki „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” autorstwa Davida Allena
Redakcja

|

12 listopada 2015

Metoda GTD (Getting Things Done) jest dziś uznawana za klasykę zarządzania zadaniami. Co ważne, mimo że pierwsze wydanie książki ma już swoje lata, jej główne założenia nadal pasują do realiów pracy w świecie, w którym każdy z nas funkcjonuje w trybie ciągłych powiadomień, informacji i przerzucania uwagi między tematami.

O czym jest książka „Getting Things Done”?

David Allen w swojej książce nie skupia się na motywacji, dyscyplinie czy inspirujących historiach. Zamiast tego proponuje proces, który można wdrożyć w życiu zawodowym i prywatnym. Sednem podejścia jest stworzenie zewnętrznego systemu, który przechowuje wszystkie zobowiązania i pozwala podejmować decyzje w sposób uporządkowany. Allen zakłada, że ludzki mózg nie jest narzędziem do przechowywania zadań, tylko do generowania pomysłów i rozwiązywania problemów.

Książka prowadzi czytelnika przez konkretne etapy budowania systemu GTD. Allen pokazuje, jak zbierać wszystkie sprawy w jedno miejsce, jak je przetwarzać, jak organizować w listy, jak regularnie przeglądać i jak działać bez zbędnego napięcia. Nie jest to metoda „na jeden tydzień”, lecz raczej model zarządzania życiem, który można rozwijać i dopasowywać do swoich potrzeb.

Najważniejsze założenia metody GTD. Dlaczego to działa?

Metoda GTD opiera się na prostym, ale niezwykle trafnym spostrzeżeniu: większość stresu bierze się z niedokończonych spraw, które „wiszą” w naszej głowie. Czujemy, że o czymś musimy pamiętać, ale nie mamy jasności co, kiedy i jak zrobić. W efekcie mózg stale przypomina nam o rzeczach, które mogą zostać pominięte. To tworzy poczucie niepokoju nawet wtedy, gdy obiektywnie nie robimy nic trudnego.

Allen proponuje, aby każdą sprawę, która pojawia się w naszej głowie, wyciągnąć na zewnątrz. Niezależnie od tego, czy jest to mail do odpisania, projekt zawodowy, plan wakacji czy pomysł na rozwój firmy, wszystko powinno trafić do jednego systemu. Dopiero potem przychodzi etap przetwarzania, czyli podejmowania decyzji, co z tym zrobić.

Kluczową rolę odgrywa pojęcie „następnego działania”. GTD zakłada, że wiele spraw stoi w miejscu, bo są zbyt ogólne. Jeśli zapisujemy „zrobić raport” lub „ogarnąć stronę internetową”, to nie są to zadania, tylko projekty. Dopiero określenie konkretnego kroku, na przykład „zadzwonić do grafika i ustalić termin” albo „spisać listę sekcji na landing page”, uruchamia realne działanie.

W praktyce GTD działa dobrze, ponieważ zmusza do myślenia w sposób decyzyjny. Zamiast ciągle zastanawiać się, co powinno być zrobione, budujemy system, który przechowuje decyzje za nas. Dzięki temu łatwiej wejść w tryb pracy, a trudniej utknąć w chaosie.

GTD David Allen w praktyce. Czy to naprawdę metoda na bezstresową efektywność?

Jednym z największych atutów książki jest jej praktyczność. Allen nie opisuje produktywności jako abstrakcyjnej idei, ale jako proces, który można wdrożyć krok po kroku. Wiele osób po przeczytaniu „Getting Things Done” zaczyna zauważać, że problemem nie jest brak czasu, tylko brak klarowności. Jeśli nie wiemy, co dokładnie mamy zrobić, odkładamy działanie, nawet gdy mamy wolną godzinę.

Wdrożenie GTD potrafi być przełomowe zwłaszcza dla osób, które prowadzą firmę, zarządzają projektami albo mają wiele równoległych zobowiązań. Metoda daje poczucie, że nie trzeba pamiętać o wszystkim, ponieważ system pamięta za nas. To znacząco redukuje stres i poprawia jakość podejmowania decyzji.

Warto jednak uczciwie powiedzieć, że GTD nie jest magicznym rozwiązaniem, które od razu zwiększa efektywność. To metoda wymagająca konsekwencji, szczególnie w dwóch obszarach. Pierwszym jest regularne zbieranie spraw do systemu. Drugim jest przegląd tygodniowy, który Allen traktuje jako fundament utrzymania porządku. Bez tego system szybko się rozpada, a listy zadań stają się kolejnym chaosem.

Struktura książki i sposób przekazu. Co wyróżnia „Getting Things Done”?

David Allen pisze w sposób metodyczny i uporządkowany. To nie jest książka, którą czyta się dla przyjemności, ale raczej podręcznik, do którego wraca się wielokrotnie. Autor konsekwentnie prowadzi czytelnika przez kolejne elementy systemu, wyjaśniając nie tylko co robić, ale też dlaczego to działa.

Dla części osób styl Allena może być zbyt techniczny i powtarzalny. Wiele fragmentów sprawia wrażenie, jakby autor próbował przekonać czytelnika na różne sposoby do tej samej idei. Z drugiej strony jest to celowe, bo metoda GTD opiera się na zmianie sposobu myślenia o zadaniach, a nie tylko na prostych narzędziach.

Na plus należy zaliczyć fakt, że książka nie jest uzależniona od technologii. Allen wspomina o różnych rozwiązaniach, ale system można wdrożyć zarówno w aplikacji, jak i w papierowym organizerze. Dzięki temu „Getting Things Done” nie starzeje się tak szybko jak poradniki oparte na konkretnych narzędziach.

Największe zalety książki „Getting Things Done”

Największą wartością tej książki jest to, że daje czytelnikowi kompletny model organizacji pracy i życia. GTD nie jest jedną techniką, lecz systemem obejmującym zbieranie informacji, podejmowanie decyzji, planowanie i wykonywanie działań. Dzięki temu metoda może być używana zarówno w pracy biurowej, jak i w zarządzaniu projektami, prowadzeniu firmy czy planowaniu życia rodzinnego.

Kolejną zaletą jest podejście psychologiczne. Allen rozumie mechanizmy stresu i pokazuje, że brak kontroli nad zobowiązaniami prowadzi do napięcia. W przeciwieństwie do wielu poradników produktywności, które skupiają się na „większej ilości pracy”, GTD skupia się na jakości organizacji i spokoju mentalnym.

Warto też docenić, że książka uczy myślenia w kategoriach projektów. Allen jasno pokazuje, że większość ważnych spraw w życiu to projekty, które wymagają wielu kroków. Jeśli nie rozbijemy ich na konkretne działania, będziemy je odwlekać. Ta świadomość bywa jednym z najbardziej praktycznych efektów lektury.

Wady i ograniczenia metody GTD. Dla kogo to może być zbyt trudne?

Metoda GTD ma też swoje słabe strony, o których warto mówić otwarcie. Przede wszystkim jest dość wymagająca. Aby działała, trzeba ją wdrożyć konsekwentnie, a to oznacza regularną pracę z systemem. Osoby, które liczą na szybki efekt bez zmiany nawyków, mogą się rozczarować.

Niektórym czytelnikom GTD wyda się zbyt rozbudowane. W praktyce łatwo przesadzić z tworzeniem list, kategorii i narzędzi, zamiast skupić się na realnym działaniu. Część osób po wdrożeniu systemu zaczyna zarządzać zadaniami bardziej niż je wykonywać. To ryzyko istnieje zwłaszcza wtedy, gdy ktoś ma skłonność do perfekcjonizmu i budowania skomplikowanych struktur.

Kolejnym ograniczeniem jest to, że GTD świetnie działa w świecie pracy zadaniowej, ale gorzej w obszarach kreatywnych, gdzie trudno jasno określić „następne działanie”. Autor stara się to adresować, ale w praktyce artyści, twórcy czy osoby pracujące koncepcyjnie często potrzebują bardziej elastycznego podejścia.

Getting Things Done a nowoczesne podejście do produktywności

W świecie, w którym popularne są techniki takie jak deep work, time blocking czy zarządzanie energią, GTD może wydawać się systemem bardziej „administracyjnym” niż strategicznym. Warto jednak spojrzeć na to inaczej. GTD jest fundamentem porządku, na którym można budować inne metody.

Time blocking ma sens dopiero wtedy, gdy wiemy, co mamy zrobić. Deep work działa tylko wtedy, gdy nie jesteśmy bombardowani poczuciem, że zapomnieliśmy o ważnych sprawach. W tym kontekście GTD jest jak system operacyjny, który porządkuje zobowiązania, a inne techniki mogą być dodatkowymi narzędziami.

To też jedna z przyczyn, dla których książka Davida Allena nadal jest aktualna. Nie oferuje chwilowej mody, tylko model działania, który można dopasować do nowych realiów.

Czy warto przeczytać „Getting Things Done”?

„Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” to książka, która realnie potrafi zmienić sposób funkcjonowania. Nie jest to lekka lektura na weekend, ale jeśli podejdzie się do niej poważnie, może stać się punktem zwrotnym w zarządzaniu zadaniami, projektami i zobowiązaniami.

Najbardziej skorzystają na niej osoby, które mają dużo spraw na głowie i czują, że gubią się w codziennych obowiązkach. To także bardzo dobra książka dla przedsiębiorców, menedżerów, freelancerów oraz wszystkich, którzy pracują w środowisku wielozadaniowym i często przełączają się między tematami.

Nie jest to natomiast najlepsza propozycja dla osób, które szukają inspiracji i motywacyjnych historii. Allen daje narzędzia, ale nie daje emocjonalnego paliwa. Jeśli ktoś potrzebuje raczej energii do działania niż systemu organizacji, może uznać książkę za zbyt techniczną.

Mimo tych ograniczeń warto ją przeczytać, bo GTD Davida Allena to jedna z niewielu metod produktywności, która jest kompletna, logiczna i możliwa do wdrożenia w realnym życiu. To klasyka, która broni się nie popularnością, ale skutecznością.

Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która najlepiej podsumowuje tę książkę, byłaby to myśl, że efektywność nie polega na robieniu więcej, lecz na robieniu właściwych rzeczy z poczuciem spokoju. I właśnie tego uczy „Getting Things Done”.


Najczęściej zadawane pytania na temat Getting Things Done

Czy „Getting Things Done” to dobra książka o produktywności?

Tak, to jedna z najbardziej cenionych książek o produktywności osobistej na świecie. David Allen przedstawia w niej kompletny system organizacji zadań, który pomaga uporządkować obowiązki i odzyskać kontrolę nad codzienną pracą.

Na czym polega metoda GTD Davida Allena?

Metoda GTD (Getting Things Done) polega na przeniesieniu wszystkich spraw z głowy do zewnętrznego systemu, a następnie ich uporządkowaniu i rozbiciu na konkretne „następne działania”. Dzięki temu łatwiej planować i działać bez stresu.

Dla kogo jest książka „Getting Things Done”?

Książka jest szczególnie polecana osobom, które mają dużo obowiązków, pracują projektowo, prowadzą firmę lub czują chaos w zadaniach. Sprawdzi się też u freelancerów i menedżerów zarządzających wieloma tematami jednocześnie.

Czy GTD sprawdzi się w pracy biurowej i biznesie?

Tak, metoda GTD jest bardzo skuteczna w pracy biurowej, szczególnie w środowisku, gdzie pojawia się dużo maili, spotkań i zadań projektowych. System pomaga lepiej zarządzać priorytetami i ograniczyć odkładanie spraw na później.

Czy „Getting Things Done” jest trudne do wdrożenia?

Wdrożenie GTD wymaga konsekwencji i regularności, szczególnie w przeglądaniu list zadań oraz utrzymywaniu systemu w porządku. Dla niektórych osób może to być wymagające, ale efekty są warte wysiłku.

Czy metoda GTD działa bez aplikacji i narzędzi cyfrowych?

Tak, GTD można wdrożyć zarówno w aplikacji, jak i w tradycyjnym notesie. David Allen podkreśla, że najważniejszy jest proces i nawyki, a nie konkretne narzędzie.

Czy warto kupić książkę Davida Allena „Getting Things Done”?

Jeśli zależy Ci na uporządkowaniu pracy i zmniejszeniu stresu związanego z nadmiarem obowiązków, ta książka jest zdecydowanie warta zakupu. To klasyka, do której można wracać przez lata.

Czy „Getting Things Done” nadal jest aktualne?

Tak, mimo że książka nie jest nowością, jej zasady są uniwersalne i pasują do współczesnej pracy. W czasach nadmiaru informacji i multitaskingu GTD może być nawet bardziej przydatne niż kiedyś.

REKLAMA

Sprawdź, gdzie kupisz najtaniej

Otrzymujemy prowizję od każdego zamówienia zrealizowanego za pośrednictwem poniższych linków. Klikając w nie i kupując w poniższych księgarniach pomagasz nam prowadzić nasz serwis, za co z góry dziękujemy.

Przykro nam, ale wygląda na to, że tej książki nie ma obecnie w sprzedaży w żadnej dobrej księgarni. 

Niestety, nie udało nam się znaleźć tej książki w żadnej księgarni. Zachęcamy jednak do sprawdzenia, czy nie jest dostępna w jednej z renomowanych księgarń.

Dodaj swoją opinię o książce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Newsletter

Ludzie odnoszący największe sukcesy każdego dnia poświęcają co najmniej 30 minut na czytanie książek, które rozwijają ich wiedzę. Zadbaj o swój rozwój i zapisz się na naszą listę mailingową, a nie przegapisz żadnej książki, która pomoże Ci realizować cele i osiągać sukces.
RODO
Nie wyślemy Ci spamu, ani nie sprzedamy Twoich danych innym firmom. W każdej chwili możesz zrezygnować.
REKLAMA

Newsletter

Odkrywaj najlepsze książki biznesowe i zyskaj przewagę w karierze oraz biznesie. Dołącz do największej społeczności czytelników książek biznesowych i zyskaj dostęp do wiedzy, która działa!

Książki, które mogę Ciebie zainteresować

Już od 15,70 PLN

Sprawdź, gdzie kupisz najtaniej