Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy

Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy

Shoshana Zuboff to wykładowczyni na Harvardzie, psycholog społeczny oraz filozof. Opierając się na własnej wiedzy napisała: „Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy”. Przyjrzyjmy się tej książce.

Ważna data

Na 9 sierpnia 2011 roku przypadły trzy wydarzenia graniczne:

  1. Apple osiągnęło najwyższą kapitalizację rynkową ze wszystkich spółek giełdowych;
  2. Miała miejsce strzelanina w Londynie, która wywołała poważne zamieszki;
  3. Hiszpanie zaczęli domagać się „prawa do bycia zapomnianym”, rzucając wyzwanie Google.

Trzy nowoczesności

Pierwsza nowoczesność, zainicjowana przez Henry’ego Forda, to moment odejścia od tradycyjnych norm, znaczeń i zasad. W drugiej powstały bardziej zawiłe wzorce życia, dzięki dostępowi do edukacji oraz wiedzy, trzecia polega natomiast na cyfryzacji i nadzorze. Kapitalizm nadzoru atakuje prawa człowieka, zamieniając nasze życie w dane, zawłaszczane i wykorzystywane w nowych formach kontroli społecznej.

Nadwyżka behawioralna 

Dla Google cenniejszy jest zarobek od etyki. Priorytetem dla firmy stała się nadwyżka behawioralna, czyli skuteczność predykcji. Facebook nie pozostaje w tyle – uzyskuje informacje na temat płci, wieku oraz lokalizacji użytkowników, z których tworzy własne algorytmy targetowania. Inteligencja maszynowa przetwarza nadwyżkę behawioralną na produkty prognozujące to, co będziemy czuć, myśleć i robić. Google i Facebok walczą o strumienie nadwyżek behawioralnych – przykładowo, Google połączył się z YouTube, zaś Facebook wykupił WhatsApp i Oculus.

Grzechy gigantów

Google skonstruowało architekturę służącą wydobyciu – przyjmuje nasze dane na swoje magazyny z nadwyżką behawioralną. Toolbar przesyła do firmy adresy URL każdego wyświetlenia strony, Google Play śledzi użytkownika, podobnie Google Glass. A Facebook? Przycisk „Lubię to” umożliwia przechwytywanie i przesyłanie nadwyżki behawioralnej, ponadto zespół Zuckerberga skanuje nasze wiadomości. Zwykłe przedsiębiorstwa, sklepy, banki, siłownie bądź ośrodki zdrowia również wchodzą na szlak wiodący do czerpania przychodów z nadzoru.

Prawo do sanktuarium

Kapitalizm nadzoru jest antydemokratyczny. Żąda dostępu do naszego snu, czy do rozmów przy śniadaniu. Kluczowymi składowymi są tu nieumowa i nieuchronnizm, przekonujący, że w przyszłości wszystko będzie poznawalne, podłączone i przydatne. Zagrożenie dla naszej wolności stanowią wirtualni asystenci, interaktywne zabawki, opaski Fitness oraz produkty do analityki emocji. Instrumentalizm kapitalizmu nadzoru sprowadza jednostki do wspólnego mianownika, zabija mentalną sprawczość. Funkcjonujemy w roju: cały czas porównujemy się z innymi i żyjemy w latającej gromadnie, skłębionej masie. Według Shoshany Zuboff, tracimy prawo do sanktuarium. Aby je odzyskać, potrzeba nam nowych centrów demokratycznej władzy.

Specjalistyczna lektura

Książka „Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy” to pouczająca lektura dla osób zainteresowanych niebezpieczeństwami ery cyfrowej. Odnajdą w niej także odwołania do historii polityki oraz myśli filozoficznej, które pomogą usystematyzować przyswojone wiadomości.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Udostępnij
Share on linkedin
Udostępnij

Bądź na bieżąco!

Zaprenumeruj nasz newsletter, a nie przegapisz żadnej wartościowej książki, którą warto przeczytać. 

Nie wysyłamy spamu, ani nie sprzedajemy Twoich danych. W każdej chwili możesz zrezygnować.

Porównaj ceny

Może Ciebie również zainteresować

🍪 Ciasteczka

Nasza strona korzysta z plików cookie w celach analitycznych, a także, żeby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko.

Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.